Sabalenka demaskuje nagłą próbę zaprzyjaźnienia się przez tenisistkę po jej awansie na nr 1 — fani stają po jej stronie

Aryna Sabalenka, obecna gwiazda światowego tenisa, w jednym z ostatnich wywiadów zdecydowała się przerwać milczenie i opowiedzieć o sytuacji, która według niej była przejawem „fałszywej sympatii”. Chodzi o pewną znaną tenisistkę, która – jak twierdzi Sabalenka – nagle zaczęła szukać jej towarzystwa i przyjaźni dopiero po tym, jak Aryna wspięła się na szczyt rankingu WTA i została numerem 1 na świecie.
„Nie interesuje mnie fałszywa miłość i sztuczne relacje” – powiedziała Sabalenka, odpowiadając na pytanie o jej relacje z innymi zawodniczkami. Choć nie podała wprost imienia tenisistki, internet szybko zaczął spekulować. Fani zauważyli, że wcześniej między Sabalenką a wspomnianą zawodniczką nie było żadnej bliskości, a wręcz przeciwnie – rywalizacja bywała napięta.
Reakcje fanów były niemal jednogłośne – wsparcie. W mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo komentarzy:
„Dobrze, że Aryna mówi wprost! Fałszywi ludzie są wszędzie, nawet w sporcie” – napisał jeden z użytkowników X (dawniej Twittera).
„Szanuję ją za to, że nie daje się manipulować popularnością. Brawo!” – dodała inna osoba.
Niektórzy krytycy próbowali zarzucić Sabalence „zbytnią szczerość”, sugerując, że takie wypowiedzi mogą prowadzić do niepotrzebnych konfliktów w tourze. Jednak większość odbiorców chwaliła jej postawę za autentyczność i odwagę w mówieniu o trudnych tematach.



